"We wish it to be known that the loss of our dear friend and the deep respect we have for his family, together with the sense of undivided harmony felt by ourselves and our manager, have led us to decide that we could not continue as we were" It would be PO after Smolensk, but not
Lubię Hołdysa za muze, Perfect to jasna sprawa, choć słabo wymiatał na gitarce w porównaniu z mądrzeniem się w tej dziedzinie. Ale powinien dać sobie spokój z politykowaniem, jest za głupi na to.
Teksty w stylu "Kaczyński to ch...bo coś tam..." są żałością. A ostatnie pyskówki w/s ACTA z inetrnautami doprowadza go na pewno do pęknięcia wrzodów na żołądku które już posiada.
Na własne życznie obrzucono go gnojem, a najbradziej śmierdzi opinia że ACATA mu nie pomogą bo nikt nie zamierza i tak ściągać kawałków Hołdysa z sieci.
Rzymianie mawiali "Asinum asinorum", ale jak się nie ma matury to sie nie ma motywacji do klasyki.
Szkoda mi cie Hołdys
jutro składam wypowiedzenie w firmie
dobrze tam było, ale nie ma to jak niepohamowana ambicja i pęd do samozagłady który mnie czeka w nowej robocie, niby na arcyważnym stanowisku(1/16 w kraju hehe)
z podniecenia słucham "Bema pamięci żałosnego rapsodu"
pewnie jestem z deka walnięty w dekiel że się decyduję, qrwa...trudno
czuję sie trochę jakbym był Brutusem pod Filippi, wierzącym ciągle w Republikę, wiedząc że i tak jest po ptakach i czeka go kaplica
Cóż Donaldu to nie arbiter elegantiarum, najwyżej arbeietr ungelernten dlatego tym bardziej wzruszają mną hymny POchwalne i paszkwile antypisowskie. Poniżej jeden taki napisany przez mniej udanego z bliźniaków Kurskich do GW:
Nie zagłosuję na PiS, bo nie sądzę, jak Zbigniew Ziobro, że sprawiedliwość polega na polowaniu na niewinnych ludzi. Nie chcę odczuwać piekącego wstydu, gdy na światowej arenie moje państwo reprezentować będzie Anna Fotyga. Nie chcę rządu, którego premier obraża głowy innych państw.
Nie chcę państwa scentralizowanego i wszechwładnego. Państwa, w którym podejrzliwie patrzy się na biznes, bo "jeśli ktoś ma pieniądze, to skądś je ma". Państwa nieufnego wobec obywateli, w którym naukę Kościoła i religię przeobraża się w ideologię nienawiści. Nie chcę powtórki IV RP, w której gromi się łże-elity, lumpenliberałów, sędziów, lekarzy i media. To już było i wystarczy"
Rimini, Wenecja, Florencja, Toskania,
kupa kilometrów,mam nadzieję że zafirka wytrzyma i pimpa z chłopkami,
chociaż oni zaprawieni w bojach na Chorwacji
sobota, 28 stycznia 2012
| « styczeń » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | ||||||
| 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 |
| 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | 31 | |||||
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Zeppelini, stara muza, Wojtek Bellon, trochę gór, majeranek, ewentualnie szafran itp. aha i jeszcze Krowi Zad and Jeff Beck

anagram mojego PESELU to 7615042903719 więc wszyscy mnie znają, marzę o pędzeniu bimbru z grupą zakonnic przebranych za wiertaczy, a tak poza tym wszyscy zdrowi, słucham Led Zeppelin i mam żółte zęby
ale tak naprawdę chciałbym mieszkać na wyspach Cooka i żeby moja rodzina była zdrowa a ja był w stanie zapewnić jej byt (na poziomie oczywiście - kaszanka na śniadanie, a kawior dla służących)ale to z zupełnie innej beczki